Czy świnki morskie hałasują?
Tak. Świnka morska odzywa się i rusza także w nocy, ale zwykle nie jest to hałas porównywalny z psem. Słychać popiskiwanie, chrupanie siana i przebiegi po klatce. Długi, ostry pisk albo odgłosy gonitwy, po której zostaje krew, to już powód, żeby zajrzeć do klatki od razu.
Jakie odgłosy są zwyczajne
Świnki mają kilka stałych głosów. Krótki, wysoki gwizd przy otwieraniu lodówki to proszenie o jedzenie. Ciche mruczenie przy głaskaniu bywa oznaką zadowolenia, a niższe burczenie — ustalaniem, kto jest ważniejszy w parze. Stukanie zębami to ostrzeżenie: zwierzę jest zirytowane i nie chce, żeby je teraz podnosić.
Do tego dochodzi zwykły hałas życia: siano, bieganie, przesuwanie domku. Młode świnki są głośniejsze od spokojnych, starszych. Dwie świnki będą odzywać się do siebie częściej niż jedna, i to jest oczekiwane.
Dlaczego słychać je po zmroku
Świnki morskie nie są zwierzętami nocnymi w takim sensie jak chomik. Są aktywne w dzień, a śpią krótkimi drzemkami rozłożonymi na całą dobę, łącznie przez kilka godzin. Dlatego o 23 albo o 5 rano ktoś w klatce je, pije albo zmienia miejsce.
Samotna świnka piszczy w nocy częściej, bo nawołuje stado, którego nie ma. Para albo mała grupa też potrafi się gonić wieczorem — szczególnie młode samce, które sprawdzają, kto ustępuje. Dopóki nie ma ran, ugryzień do krwi i jednego zwierzęcia zepchniętego bez dostępu do jedzenia, to kłótnia o hierarchię, a nie powód, żeby w nocy rozdzielać klatkę na dwie.
Kiedy dźwięk jest ostrzeżeniem
Ostry, nieustający wrzask, świnka skulona i cicha mimo hałasu obok, krew, kulenie łapy albo zęby zaciśnięte przy każdym ruchu wymagają oddzielenia zwierząt i wizyty u lekarza weterynarii. Tak samo nagłe milczenie świnki, która dotąd jadła i piszczała przy jedzeniu.
Całonocne gryzienie prętów częściej mówi o ciasnej klatce i braku siana niż o „złośliwości”. Dwie świnki potrzebują długiej klatki z miejscem do minięcia się — w praktyce od około 120 cm długości to dolna granica, a większa jest lepsza — oraz kryjówki, w której da się zejść z oczu.
Co realnie wycisza klatkę
Klatka nie powinna stać przy wezgłowiu łóżka, jeśli liczy się sen. Siano dostępne przez całą dobę zmniejsza piszczenie z głodu. Nie karć świnki krzykiem i nie stukaj w klatkę: uczy się tylko, że człowiek też hałasuje.
Rozdzielenie zgranej pary „bo są głośne” zwykle pogarsza wrzask. Każda zostaje sama i nawołuje drugą. Jeśli musisz je rozdzielić z powodu ran, ustaw klatki tak, żeby się widziały, i zaplanuj ponowne łączenie dopiero wtedy, gdy oba zwierzęta są zdrowe.
To poradnik ogólny. Nie zastępuje badania u lekarza weterynarii ani aktualnego brzmienia przepisów. Przy chorobie zwierzęcia albo wątpliwości urzędowej sprawdź źródło albo weterynarza, zanim podejmiesz decyzję.